DKW F7 Reichsklasse Spezial - Adams

Luty 2007, wyjazd po DKW. Jak się później okazało była to wersja Reichsklasse Spezial. Po oględzinach i negocjacjach dekawka wyjeżdza ze stodoły, w której przebywała 17 lat. Poprzedni właściciel dostał ją za wyremontowanie dachu budynku gospodarczego. Dekawka była w posiadaniu jednego z piekarzy w Rudzie Śląskiej zaraz po wojnie. Następnie była w posiadaniu osoby z Zabrza, która to właśnie oddała ją za remont dachu. Wcześniej niestety nie wiadomo kto ją użytkował. Ogólny stan jak na te lata bardzo dobry, rama, drewno nawet dermatoid jest OK.

Widoczne uszkodzenie chłodnicy były bardzo częste - dzięki dźwigni zmiany biegów, która uderzała w chłodnicę i konieczna była "resekcja" fragmentu cieknącej chłodnicy.

Przed przystąpieniem do rozbiórki autozabytka postanowiłem zrobić małą dokumentację.

Pierwszą operacją, którą sobie wymyśliłem i chyba od tego wszyscy zaczynają było wyremontowanie w miare moich możliwości ramy i zawieszenia. Podniosłem "dekawkę" do góry i sama rama wyjechała do rozbiórki. Zdemontowałem wszystko, następnie rama została wyczyszczona mechanicznie, zabezpieczona antykorozyjnie i pomalowana na czarno. Jej stan jest zaskakująco idealny, nie znalazłem absolutnie żadnych ubytków na wskutek korozji - jedynie małe skrzywienie i pęknięcie a w zasadzie oderwanie kawałka blachy w okolicy mocowania silnika (zostało to wyprostowane i zaspawane). Tak zabezpieczona rama  ma szanse przetrwać bardzo długo, a ma już 73 lata.

C.D.N

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

Poprawiony (niedziela, 07 lutego 2010 17:11)